OSTATNIE PRZYGOTOWANIA DO PODRÓŻY DO AUSTRII


Mam nadzieję, że wieczór upływa Ci w bardziej spokojnej atmosferze niż mi. Za kilka godzin ruszam w podróż do Austrii i jak zawsze – choć za każdym razem zarzekam się, że następnym razem będzie inaczej – pakowanie zostawiłam na ostatnią chwilę. Na szczęście wcześniej przygotowałam listę rzeczy do zabrania, co pozwoliło mi zapobiec chaosowi w pokoju.

Podróż będzie dość długa i męcząca, ale mam nadzieję, że za to ukoronowana niesamowitymi wrażeniami. W każdym bądź razie będę starała się intensywnie wykorzystać czas spędzony w Austrii. Co więcej w czwartek dla odmiany przekroczę granicę z Niemcami, celem zwiedzenia Monachium.

PS Mam dla Ciebie także niespodziankę, ale do powrotu nie zdradzę jej. Właściwie już o niej wspominałam w którymś z wcześniejszych postów, więc jeżeli należysz do gorliwych czytelników/czytelniczek mojego bloga, to będziesz wiedział/a o co chodzi.

PPS Życzę Ci miłej nocy i wracam do pakowania.

PHOTO BY Róża Błaś