W OBJĘCIACH LIZBONY


Kolejnym miejscem, w którego objęcia zdecydowałam się rzucić, jest Lizbona. Jak mam w zwyczaju - postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym. To znaczy: zwiedzanie z syntezą wiedzy. W czasie mojej obecności w Lizbonie będzie miała miejsce konferencja, poświęcona zagadnieniom ICT. Oczywiście z racji tematyki badawczej, podejmowanej przeze mnie w ramach doktoratu, nie może mnie tam zabraknąć!

Choć na bilecie widnieje data z października, to każdej myśli związanej z tą podróżą towarzyszy mi mrowienie wzdłuż kręgosłupa. Jednak mam nadzieję, że pomimo rosnącego z każdym dniem podekscytowania, z godnością uda mi się przetrwać ten czas oczekiwania do wylotu. Póki co pozostaje mi uciekanie do wyobraźni podczas czytania przewodników z muzyką fado w tle.

Ta chęć utraty poczucia czasu za wszelką cenę jest przerażająca!




PHOTOS BY Róża Błaś