STREETS OF LISBON PT #2


Lizbona jest najbardziej barwnym miastem, które miałam możliwość „poczuć na własnej skórze”. Choć w dużym stopniu udział w tym mają kolorowe elewacje budynków i ich czerwone dachy, to zasług nie można odebrać żółtym tramwajom, różnobarwnym Tuk-tukom i – przede wszystkim – ludziom. W końcu to oni biorą na swoje barki główny ciężar związany z wytworzeniem atmosfery, która wypełnia każdą przestrzeń tego miasta. Jest to szczególnie niezwykłe przeżycie, ponieważ można doświadczyć tu rezultatów przenikania się różnych kultur.

Lisbon is the most colorful city among these which I have ever felt on my own skin. Heavily involved in this are: as well colorful facades of buildings and their red roofs, as yellow trams, the colorful three-wheeled cars, and especially - people. In the end, people take on their shoulders the main burden to create an atmosphere that fills every space of the city. As a result, thanks to the impact of different cultures, every tourist can get in Lisbon an unusual life experience.

Gdybym znalazła magiczną lampę z Aladynem w jej środku, który dałby mi minutę na zastanowienie się nad wyborem wymarzonego miejsca zamieszkania, to Lizbona byłaby jednym z miast, które wzięłabym pod uwagę.

If I found a magic Aladdin’s lamp, who gave me a minute to choose my dream place to live, Lisbon would be one of the places I consider.















PHOTOS BY Róża Błaś