SWEET HOME

,
The end of 2015 and the beginning of 2016 I spent much more active than I used to. During that one week I spent (on a bus, train, tram, plane and in a car) about 35 hours. I love travelling, but usually after, it seems I need a holiday to recover from the holidays. Thus, 6 January, which is day off in Poland, was as the best wish that happened.

Often this kind of journey makes that I start to appreciate what I have on a day to day basis. It is good to be back home in a routine, have my head in adventure books and drink favourite tea.

--------------------------------

Koniec 2015 r. i początek 2016 r. postanowiłam uczynić bardziej aktywnymi niż zwykle. W ciągu tygodnia w podróży (autobusem, pociągiem, samochodem, samolotem, tramwajem) spędziłam ok. 35 godzin. Kocham podróże, ale często po nich potrzebuję kilka dni, aby odpocząć. Stąd 6 stycznia, który od jakiegoś czasu w Polsce jest dniem wolnym od pracy, był dla mnie jak urlop na zawołanie.

Często takie wyprawy sprawiają, że na nowo doceniam to, co mam. W końcu dobrze jest być w domu. Zaszyć się w sypialni na kilka godzin, aby w wyobraźni móc przeżywać przygody bohaterów powieści ulubionych pisarzy (oczywiście z przerwami na łyk herbaty).


PHOTOS BY Róża Błaś