TABOO


It was 5AM and I was alone at Chopin Airport in Warsaw, checking in for the first time in my life. Little did I know how much travelling would change my life. Now, richer with this knowledge, I would never change any decision I have already made about travel.

If that time somebody had asked me what this journey change in my life, not drawing too much attention to it I would have only shrugged my shoulders. Unexpectedly, my life got new set of priorities which are dear to my heart now. Though now, it would be hard for me to accept different situation.

Every set of my friends questions I have received in the last two years has asked the unanswerable: Don't you feel afraid to travel alone?

With travel is like with parachute jumps – the fear has nothing to say. It is much more about your desires. Although, dreamers can be also divided into ones who limit their dreams to the imagination and ones who make them real.

My grandma was used to say: If anything bad can happen, it probably will, and it doesn't matter which part of the sky you can see. The most important is to keep your mind sober and don't put yourself in an awkward situation.

To be honest, I haven’t been in any unpleasant situation yet. And on the contrary, I have met amazing people who inspire me on a day-to-day basis to do my best much better.

Of course, rationality voices of friends and family (which can make trivial matters chilling reading) I always try to have somewhere in the back of my head, but I don’t let them to overshadow my way to the happiness.

Była godzina 5 rano. Przed moimi stopami wyrastał kompleks lotniska Fryderyka Chopina w Warszawie. Sama myśl o konieczności ogarnięcia systemu jego funkcjonowania powodowała skurcze w moim brzuchu (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że lotniska potrafią być tak duże, że nie można ich ogarnąć oczami wyobraźni i moje zachowanie jest nie na miejscu).

Gdyby wtedy ktoś mnie zapytał jaki wpływ na moje życie wywrze ten wyjazd, nie zaprzątając sobie tym głowy wzruszyłabym tylko ramionami. A tu niespodziewanie dotychczasowe priorytety utraciły swoje znaczenie.

Choć teraz, gdy jestem mądrzejsza o wiedzę dotyczącą stanu obecnego, trudno byłoby mi zaakceptować inny bieg zdarzeń.

W efekcie takich kolei losu od czasu do czasu spotykam się z zestawem pytań dotyczących podróży, z których każdy obejmuje to jedno... na które wciąż nie potrafię udzielić odpowiedzi: Nie boisz się podróżować sama?

Z podróżami jest tak jak ze skokami ze spadochronem - strach nie ma tu nic do powiedzenia. To jest raczej kwestia pragnień. Choć marzycieli można podzielić na tych, którzy ograniczają marzenia do wyobraźni i na tych, którzy je urzeczywistniają.

Moja babcia miała zwyczaj mawiać: jak coś ma się stać, to się stanie i to bez względu na to, którą część nieba widzisz. Grunt to zachować trzeźwość umysłu i samemu nie stwarzać niezręcznych sytuacji.

Mnie do tej pory nie spotkało nic przykrego, wręcz przeciwnie - poznałam niesamowitych ludzi, którzy stali się dla mnie inspiracją do starania się każdego dnia jeszcze bardziej.

Głosy rozsądku znajomych i rodziny, które potrafią wbić się w serce jak sztylet, czyniąc z błahej sprawy mrożącą krew w żyłach lekturę, nie lekceważę i mam gdzieś z tyłu w głowie, ale nie pozwalam, aby przysłoniły mi drogę do szczęścia.


PHOTOS BY Jorge Nobre