UNKNOWN CASTLE: CASTELO DE PALMELA


How many times have you caught yourself on a dispassionate gazing at the wall of the historic building, while at the same time, through the eyes of your imagination, you tried to see it bustling during its heyday? This kind of absence often happens to me during my wandering around the alleyways of the castle's heritage area, when I do my best to put life into it once again to make it feels like time has stood still. Albeit, I know, that never ever, even in spite of the greatest attempt, I be able to see what the walls have seen for the centuries - laugh and tears of royal court children, rattling armors and swords, needlessly spilled blood ... At the end, the last look at the castle through the car window always reminds me that not every experience is worth our efforts. Because what can we do with the knowledge which we can't use or share with others?

Ile razy zdarzyło Ci się złapać siebie na beznamiętnym wpatrywaniu się w ścianę historycznego budynku, gdy w tym samym czasie oczami wyobraźni starałeś(aś) się zobaczyć go tętniącym życiem za czasów jego świetności? Taka nieobecność często mi się zdarza, gdy snując się wokół murów średniowiecznych zamków, staram się tchnąć w nie życie na nowo. Choć wiem, że nigdy, nawet pomimo największych prób, nie ujrzę tego, co one zdołały przez wieki  - śmiech i płacz bawiących się nadwornych dzieci, szczękające zbroje i szable, niepotrzebnie przelaną krew... Na koniec - ostatnie spojrzenie na zamek zza szyby samochodu zawsze przypomina mi, że nie każde doświadczenie jest warte swego. Bo co nam po nim, gdy zdobytą wiedzę nie możemy wykorzystać lub podzielić się nią z innymi?


PHOTOS BY Róża Błaś