WORLD OF POOR OBSERVERS


I haven’t had so much possibilities yet to see the world as much as I would like to gain the feeling of inner satisfaction (if at all possible). But I had the opportunity to visit places, mentioned in the same breath as Timor-Leste or New Zealand, which seduced me with their beauty. There are my springboard which always reminds me that I was meant for travel. If you have ever experienced the magic of the visited spot, which made you wanted to absorb all the sight – which began to appear – connected with the potential loss of feeling, you know what I mean. It always leaves impact on me. No wonder, then, I forget about shooting, especially when the selfish part of my inner "I" would like to steal all nature beauty which surround me.

Jeszcze nie udało mi się na tyle zobaczyć świata, aby poczuć wewnętrzną satysfakcję (o ile jest to w ogóle możliwe), ale miałam możliwość bycia w miejscach, które paraliżowały mnie swoim pięknem. I to one są moim olejem napędowym. Jeżeli zdarzyło Ci się kiedyś doświadczyć magii miejsca, które wywołało w Tobie potrzebę pochłonięcia wzrokiem wszystkiego – co wyrastało przed Twoimi oczami – połączoną z uczuciem potencjalnej utraty, wiesz co mam na myśli. W takich sytuacjach zdarza mi się nawet zapomnieć o uwiecznianiu otaczającej mnie rzeczywistości w postaci zdjęć. Z kolei do głosu dochodzi egoistyczna część mojego wewnętrznego „ja”, które najchętniej wessałoby całe piękno otaczającej mnie natury.



PHOTOS BY Róża Błaś