NOT FOR A TOURIST


The hot weather has been a tough grind on me this week. During such times in Portugal, when the red bar on the thermometer exceeds 30 degrees Celsius, I return my thoughts to the moments spent at the Calouste Gulbenkian Museum in Lisbon and the Casa da Cerca Mueum in Almada, which I memorized as so-called urban oasis. Let me tell you more about the Museum Calouste Gulbenkian next time. Meanwhile, in this post I would like to say few word about the Museum of Casa da Cerca, and that way also encourage you to visit it, especially as I have a few good reasons to do it.
Firstly, it is one of these places where you will not see a foreign tourist (for now). Secondly, it provides a wonderful view of Lisbon in company of its two symbols - the bridge and the Christ the King Statue located on the opposite side of the Tagus River. Thirdly, it offers attractions that are enjoyed not only by children, for instance, a glasshouse decorated with artistic arrangements (as it turned out, it is also a nice place to take a nap), a unique sensory garden and a turtle swimming in a pond.

. . .

W tym tygodniu upały dały mi się we znaki. W takie dni w Portugalii, gdy czerwony słupek na termometrze przekracza 30 stopni Celsjusza, powracam myślami do chwil spędzonych w Muzeum Calouste Gulbenkian w Lizbonie i Casa da Cerca w Almada, które zapisały się w mojej pamięci jako tak zwane miejskie oazy. O Muzeum Calouste Gulbenkian pozwolę sobie powiedzieć kilka słów następnym razem, tymczasem w tym poście chciałabym skupić uwagę na Muzeum Casa da Cerca i poniekąd zachęcić Cię do jego odwiedzenia, a powodów mam ku temu kilka.

Po pierwsze, to jedno z tych miejsc, gdzie nie ujrzysz zagranicznego turysty (na razie). Po drugie, zapewnia cudowny widok na Lizbonę w towarzystwie dwóch jej symboli – mostu i usytuowanej na przeciwległym brzegu Tagu statuy Chrystusa Króla. Po trzecie, dostarcza atrakcji, które cieszą nie tylko dzieci, w postaci szklarni zdobionej artystycznymi aranżacjami (jak się okazuje to także idealne miejsce na drzemkę), niepowtarzalnego ogrodu zmysłów i żółwia pływającego w oczku wodnym.


PHOTOS BY Róża Błaś