THE BEAUTY OF OCEANS


The prospect of returning to Poland in a few days increased my motivation for more intensive work. As a result, I got more free time which I could spend on sightseeing.

One of the places I postponed few times to visit due to more urgent priorities was the Oceanarium in Lisbon (Portuguese: Oceanário de Lisboa). The positive opinions of other people, who strongly suggested me to visit that spot, made me add it to my travel bucket list.

From what I’ve read, the Lisbon Oceanarium is one of the largest indoor aquarium in Europe. Sadly, lack of any experience in this area doesn’t allow me to make any comparisons. Instead, what I can do is to share with you the experiences of more than 3 hours I spent there.

What impressed me the most in the Lisbon Oceanarium is the building itself. Its enormous structure, designed by Peter Chermayeff, makes everyone find a place for themselves, from where one can solely watch a given part of the underwater world. Dark corridors of refined shapes, illuminated by aquarium exhibitions, in turn, give a unique atmosphere. An additional attraction is the possibility to participate in feeding penguins or an exhibition allowing one to move to the Amazon forest for a while.

The only disadvantage is the price. Entrance to the main part of the Oceanarium costs €15. In addition, €3 is currently being charged for the temporary exposure of Takashi Amano named ‘Underwater Forest’ which, by the way, is disappointing (now I know why even the ticket salesman wasn’t able to explain me what is being shown by this exhibition).

As to the location, the Oceanarium is placed in the new part of Lisbon which due to its architecture and Park of Nations (associated with the World Expo in 1998) is also worth visiting. Therefore, I suggest you to save at least 3 hours to explore the area and about 4 hours to admire the aquarium's exhibitions.

. . .

Perspektywa powrotu do Polski za kilka dni zwiększyła moją motywację do bardziej wytężonej pracy, która pozwoliła wygospodarować więcej czasu na zwiedzanie. Jednym z miejsc, którego odwiedzenie przekładałam w planach ze względu na bardziej pilne priorytety, było Oceanarium w Lizbonie (portugalski: Oceanário de Lisboa). O wpisaniu tego miejsca na moją podróżniczą listę marzeń zadecydowały opinie innych osób, które je bardzo polecały. Ośmielona ich pozytywnymi opisami wrażeń, postanowiłam sprawdzić to na własnej skórze.

Z tego co wyczytałam, Oceanarium w Lizbonie należy do największych tego typu obiektów w Europie. Brak jakiegokolwiek doświadczenia w tym zakresie, nie pozwala mi czynić jakichkolwiek porównań. Mogę za to podzielić się odczuciami z ponad 3 spędzonych tam godzin.

To co mnie najbardziej urzekło w Oceanarium lizbońskim to sam budynek, którego projektantem jest Peter Chermayeff. Jego ogrom sprawia, że każdy znajduje miejsce dla siebie, skąd w zaciszu może obserwować zza szyby daną część podwodnego świata. Ciemne korytarze o finezyjnych kształtach, rozświetlane przez akwaryjne wystawy, nadają mu zaś niepowtarzalnej atmosfery. Dodatkową atrakcją jest możliwość uczestniczenia w karmieniu pingwinów czy ekspozycja pozwalająca na chwilę przenieść się do amazońskiego lasu.

Jedynym minusem, który mogę wskazać, jest cena. Wejście do głównej części Oceanarium kosztuje €15. Dodatkowo €3 jest obecnie pobierane za tymczasową ekspozycję „Podwodny las” Takashi Amano, którą z kolei byłam rozczarowana (teraz już wiem dlaczego nawet sprzedawca w kasie biletowej nie był w stanie zbytnio wyjaśnić mi co ona przedstawia).

Co do lokalizacji to Oceanarium mieści się w nowej części Lizbony, która ze względu na architekturę i Park Narodów (związany ze Światową Wystawą Expo z 1998 r.), jest również warta uwagi turysty. Zainteresowanym sugeruję zatem zarezerwować co najmniej 3 godzinny na zwiedzenie okolicy i ok. 4 godziny na podziwianie ekspozycji akwaryjnych.

video

PHOTOS & VIDEO BY Róża Błaś